Jak fotografuję śluby (FAQ)
21 pytań do fotografa ślubnego

Czy wiedzieliście że…
- mocne słońce nie pomaga ale przeszkadza na sesji ślubnej, a dużo lepszy jest pochmurny dzień?
- selekcja i układanie zdjęć, zwykle zajmuje fotografowi więcej czasu niż obróbka?
- 100 procent fotografa + 100 procent kamerzysty daje razem 160 procent?
Jakie jest Twoje doświadczenie w fotografii ślubnej?
Fotografią ślubną zajmuję się od ponad 15 lat. W tym czasie sfotografowałem około 200 ślubów – bardzo różnych, w różnych miejscach, obrządkach i stylach. Kameralne i wielkie; kościelne i cywilne; bardziej klasyczne i te nowoczesne. To uczy pokory ale też pomaga wyprzedzać bieg wydarzeń i być zawsze we właściwym miejscu, na chwilę zanim stanie się tam coś ważnego.
Jakbyś określił swój styl w fotografii ślubnej?
Określiłbym go jako naturalny i reportażowy. To, że zdjęcia robią takie wrażenie, nie wynika z mocnej obróbki i pozowania, tylko z wagi danej chwili i umiejętności uchwycenia jej we właściwym momencie. Poza tym lubię przeplatać humor z powagą, ciepłe kolory z chłodniejszymi; a całość układać w spójną historię, która ma swój rytm i sens.
Naturalność ma też bardzo praktyczny wymiar. Dzięki niej zdjęcia po latach nadal wyglądają prawdziwie. Popularne „brązowe” presety często prowadzą do utraty informacji o kolorach. Delikatną obróbkę można w przyszłości wzmocnić ale nie na odwrót.
Czy możemy zobaczyć jakiś pełny reportaż ze ślubu?
Zawsze zachęcam do obejrzenia całego materiału, ze ślubu najbardziej zbliżonego do tego, co sami planujecie. Nie mam tu na myśli 50 wybranych zdjęć na blogu, ale pełny materiał, czyli te 600-800 zdjęć, które finalnie otrzymuje para młoda.
To pomaga nie tylko zobaczyć, jak możecie wyglądać na zdjęciach i czego realnie się spodziewać. Przy okazji, możecie się przekonać że to różne i niepowtarzalne zdjęcie, poddane selekcji. Dla wielu par jest to też wsparcie organizacyjne. Często dopiero po zobaczeniu danego momentu, uświadomicie sobie co jeszcze warto dopiąć w organizacji.
Czy masz doświadczenie w fotografowaniu ślubów międzynarodowych?
Z jakichś tajemniczych powodów mam duże szczęście do ślubów międzynarodowych. Najczęściej były to śluby polsko-angielskie, ale fotografowałem też ceremonie i wesela, w których polska kultura i tradycja spotykała się z tradycjami Ameryki Południowej, Bliskiego Wschodu i Azji. Jeszcze nie fotografowałem ślubu mieszkańca Ameryki Północnej, za na liście „krajów, których obywateli fotografowałem na ślubnym kobiercu, „zaliczonych” krajów znajdują się Brazylia, Ekwador, Kolumbia, Szwajcaria, Ukraina, Syria, Palestyna, Portugalia, Dania, Japonia, Francja, Serbia, Norwegia, Turcja i Egipt. Ta różnorodność nie jest wynikiem jakiegoś celowego działania z mojej strony, podejrzewam że to raczej naturalny skutek uboczny działania w Warszawie, gdzie funkcjonuje sporo międzynarodowych korporacji, no i szaleją tu wszelakie Erasmusy.
Międzynarodowe śluby uczą uważności i elastyczności, bo tradycje potrafią się różnić. Ale jest to najlepszy dowód, że język fotografii jest uniwersalny.
Czy fotografujesz również śluby zagraniczne?
Zawsze jestem otwarty na śluby i sesje poza granicami kraju. Póki co, najdalej dotarłem do Rzymu, Londynu i Czarnogóry. W przypadku ślubów poza Polską obowiązują u mnie proste, preferencyjne zasady – do ceny reportażu doliczany jest jedynie koszt podróży oraz dwóch noclegów. Reszta procesu wygląda dokładnie tak samo, jak przy ślubach na miejscu.
Co najbardziej zmieniło się w Twoim podejściu do fotografii ślubnej na przestrzeni lat?
Na początku największy nacisk kładłem na to, żeby uchwycić wszystkie ważne momenty i dopracować obróbkę zdjęć. Z czasem, samo uwiecznienie kluczowych chwil stało się technicznie proste i zacząłem się bardziej skupiać nad wszystkich co typowe i charakterystyczne dla konkretnej pary i wszystkiego, co czyni ich ślub wyjątkowym.
Na początku drogi uważałem za punkt honoru żeby w czasie przysięgi sfotografować zarówno plan amerykański, jak i dłoń zakładającą obrączkę. Dziś bardziej się skupiam na budowaniu historii, w której wszystko ma swoją kolejność i sens; podniosłe momenty przeplatają się z humorem; a wzruszenia z dziką zabawą.
Jak obrabiasz zdjęcia? Czy korzystasz z gotowych presetów?
Obrabiam zdjęcia w sposób zależny od tego, co widzę i chcę pokazać. Zwykle obróbka jest logiczną konsekwencją takiej czy innej sali, światła i motywu / koloru przewodniego.
Obróbka oparta na gotowym, kupionym presecie to tak, jakby odpowiadać na pytanie, zanim zostanie zadane.
A odpowiadanie na pytanie, zanim zostanie zadane, jest dobre tylko wtedy, kiedy piszesz sobie FAQ na stronę 😉
Kolor czy czarno-białe? Czy możemy wybrać?
Zawsze otrzymujecie całość reportażu w kolorze oraz autorski skrót – a tam często spotyka się kolor oraz czerń i biel. Stosuje się ją zwykle tam, gdzie kolor odciągałby uwagę od głównego tematu zdjęcia (jak kształt czy emocje).
A tam, gdzie kluczowy jest kolor… no to kolor 😉

Jak dbasz o bezpieczeństwo zdjęć?
Pracuję na dwóch aparatach, z których każdy zapisuje zdjęcia na dwóch kartach pamięci. Dodatkowo, zawsze mam ze aparat zapasowy. Dzięki temu nie ma ryzyka utraty zdjęć przez awarię aparatu lub karty.
Co jeśli mamy ciemną salę weselną i czy używasz lamp błyskowych?
Tak, radzę sobie w każdych warunkach oświetleniowych. Z jednej strony pomaga w tym nowoczesny sprzęt i jasne obiektywy, z drugiej umiejętne użycie światła dopasowanego do konkretnej sytuacji. Dzięki temu ciemna sala, kolorowe światła DJ-a czy trudne warunki nie są problemem, a zdjęcia nadal wyglądają naturalnie i spójnie z klimatem miejsca. Dla doświadczonego fotografa, ciemna sala jest plusem, bo pozwala kreować takie światło, jakie chcę, bez konieczności „przebijania się” przez światło zastane.
Czy posiadasz pozwolenie na fotografowanie w kościele?
Posiadam legitymację upoważniającą do fotografowania celebracji liturgicznych, o szczęśliwym numerze 999 (jeśli patrzysz dobrą stroną ).
Analogiczne legitymacje posiadają wszyscy współpracujący operatorzy.
Czy wykonujesz zdjęcia rodzinne i grupowe?
Tak. Zdjęcia grupowe bardzo się przydają, bo pozwalają każdemu „zaistnieć”. Osoby tańczące i aktywne zwykle naturalnie mają więcej zdjęć, a „grupówki” oraz zdjęcia pary młodej z rodziną i bliskimi zawsze trochę te proporcje wyrównują. Nie tylko nie mam nic przeciwko takim zdjęciom, ale wręcz do nich zachęcam. Swoją drogą, zrobienie naprawdę dobrej grupówki wcale nie jest takie proste!
Jak wygląda sesja zdjęciowa w dniu ślubu?
Jeśli znajdzie się na to chwila, taką sesję najlepiej zrobić tuż po ceremonii, jeszcze przed rozpoczęciem wesela albo pod koniec 1 serwisu. Sesja w dniu ślubu trwa zwykle 15–20 minut, maksymalnie do pół godziny – bez wyrywania Was na długo z wydarzeń.
To, w jaki sposób pracuję z parą podczas sesji, można wcześniej sprawdzić na sesji narzeczeńskiej. Pary, które się na nią decydują, zazwyczaj z dużo większym spokojem i luzem podchodzą potem do dnia ślubu.
Celem sesji w dniu ślubu jest danie Wam chwili wytchnienia we dwoje i uwiecznienie tego na zdjęciach. Jeśli chcecie stworzyć bogaty materiał i móc się spokojnie skupić na zdjęciach – warto umówić się w inny dzień.
Czy możemy liczyć na Twoje wsparcie przy organizacji i planowaniu?
Tak, tu właśnie przydaje się osobiste spotkanie i możliwość obejrzenia całego reportażu, a nie tylko wybranych zdjęć. Na konkretnych przykładach bardzo szybko rodzą się pytania… i równie szybko pojawiają się odpowiedzi. Wtedy planowanie przestaje być teoretyczne.
Przez lata zebrało się też sporo prostych patentów. Czasem prosty trick, drobna zmiana w harmonogramie albo wydatek rzędu 30 zł potrafią zrobić ogromną różnicę i pomóc uzyskać wyjątkowe zdjęcia. A jeśli wolicie spokojnie poukładać wszystko sami, dobrym punktem wyjścia będzie mój poradnik dla par, jak przygotować się do ślubu.
Czy przyda Ci się harmonogram dnia ślubu?
Zawsze się przyda. Jeszcze żaden ślub nie odbył się dokładnie zgodnie z planem ale i tak zawsze się przyda.
Czy możesz polecić sprawdzone firmy z branży?
Pracując w branży ślubnej, spotkałem po drodze wielu świetnych ludzi, których praca zachwyca pary młode. W ramach spotkania organizacyjnego chętnie polecam specjalistów związanych z wizualną stroną ślubu – od makijażu i fryzury, przez suknie, po dekoracje. Jak pisałem we wstępie, 100 procent fotografa plus 100 procent kamerzysty daje jakieś 160 – bo czasem sobie przeszkadzamy a czasem się powielamy. Dlatego dobrze mieć ekipę która umie ze sobą współpracować.
Kilka sprawdzonych patentów, jak wybierać usługodawców, znajdziecie też w moim poradniku dla par młodych.

Ile dostaniemy zdjęć ze ślubu?
Otrzymujecie dwie wersje reportażu. Pierwsza to autorski skrót – wybrana przeze mnie opowieść ułożona w mojej kolejności, z naciskiem na emocje, rytm i charakter dnia. Druga to pełna wersja dokumentalna, ułożona chronologicznie, pokazująca cały dzień krok po kroku. Dzięki temu macie i historię do przeżywania i pokazywania; oraz kompletny zapis wydarzeń.
Określone w umowie minimum to 500; przy typowym polskim ślubie, możecie się spodziewać co najmniej 600-800 różnych, udanych ujęć.
Czy Twoja oferta zawiera albumy i odbitki?
Tak. W ofercie znajdują się odbitki we wszystkich standardowych rozmiarach oraz albumy.
Album projektuję online, z Waszym udziałem, dzięki czemu macie realny wpływ na wybór zdjęć i układ.
Oprócz albumów i odbitek, możecie u mnie zamówić wysokiej jakości obrazy na płótnie i duże wydruki (do 150 cm)
Kiedy dostaniemy nasze zdjęcia?
Gotowe zdjęcia otrzymujecie do 30 dni od ślubu. Jeśli w ramach realizacji pojawiają się również materiały filmowe, ich czas realizacji wynosi zwykle od 60 do 90 dni.
Jeśli w umowie jest opcja foto-video, wtedy możecie odebrać najpierw zdjęcia a potem film, bez konieczności czekania aż „ostatni element układanki będzie gotowy”. Dzięki takiej opcji, możecie:
- odebrać zdjęcia i rozesłać galerię do znajomych i rodziny
- wybrać zdjęcia do albumu i
- odebrać album równocześnie z filmem
W jakiej formie otrzymamy gotowe zdjęcia?
Zdjęcia przekazywane w postaci plików w wysokiej rozdzielczości na pendrivie z eleganckim grawerem, oraz jako galeria internetowa. Galeria umożliwia wygodne przeglądanie, udostępnianie zdjęć bliskim i wybieranie ujęć, na przykład do albumu.
Oprócz wersji elektronicznej otrzymujecie również pakiet wydruków. To po prostu miłe uczucie móc wziąć zdjęcia do ręki, zamiast oglądać coś wyłącznie na ekranie.
Czy możemy wybrać zdjęcia do albumu? Dostosować album?
Tak, możecie sami wybrać zdjęcia do albumu, oczywiście zawsze możecie tu liczyć na moją sugestię.
Wszystkie albumy mają format 30 × 30 cm, wszystko inne możecie w pełni dopasować je do siebie: wybrać kolor, wzór oraz materiał okładki. Najlepiej zrobić to na żywo, bo album warto nie tylko zobaczyć, ale też dotknąć. Oglądanie na ekranie nie odda szczegółów faktury danej tkaniny czy zapachu drewna.
Czy możemy spotkać się zdalnie?
Tak. Możemy spotkać się zdalnie, na przykład na Google Meet. Takie spotkanie trwa zwykle od 50 do 70 minut i w zupełności wystarcza, żeby spokojnie omówić wszystkie szczegóły organizacyjne.
Jeśli chcecie obejrzeć przykładowy całościowy materiał, można zrobić zdalnie lub „zbliżnie” 🙂
Czy możemy podpisać umowę zdalnie?
Tak. Umowę możemy podpisać zdalnie, a jeśli pojawią się jakiekolwiek zmiany lub doprecyzowania, wystarczy tu forma dokumentowa. Wszystko da się załatwić bez drukowania.
Wybraliśmy Cię na naszego fotografa – co dalej?
Dajcie znać, to zapisze dla Was termin! Następnie podpisujemy (w moim wypadku dość prostą) umowę, będącą zapisem naszych ustaleń. Następnie wpłacacie zaliczkę: u mnie jest to 20% przy podpisaniu umowy i kolejne 20% do dnia ślubu. Pozostałą część, rozliczamy dopiero przy odbiorze zdjęć. Dane do przelewu są zawarte w umowie. Będzie super, jeśli uda Wam się przed ślubem wpaść na spotkanie organizacyjne.
Więcej pytań? Dajcie znać!
napisz do mnie

